| Świetlówki - mity i fakty |
|
|
|
|
Wiele niesprawdzonych opinii związanych ze świetlówkami kompaktowymi możemy spotkać podczas przeglądania internetu lub nawet programów radiowych lub telewizyjnych. Przyjrzyjmy się tym najbardziej popularnym:
FAŁSZ. Kupując świetlówki renomowanych producentów możemy być pewni odpowiednich parametrów dotyczących mocy. Problem zaniżonych mocy świetlówek (zdarza się, że świetlówki z oznaczeniami 18W mają tylko 8W mocy) poruszany był już w naszym Teście Świetlówek Kompaktowych. W zależności od konstrukcji świetlówki mogą posiadać odmienny rozsył światła od żarówek. Należy odpowiednio dobierać oprawy oświetleniowe do stosowanych w nich źródeł światła.
PRAWDA...chociaż problem nie wynika raczej z barwy światła lecz mniejszego wskaźnika oddawania barw (tzw. Ra). W markowych produktach jest on na poziomie większym od 80, dla żarówek jest idealny – tzn. ma wartość 100. Wskaźnik Ra o wartości powyżej 80 zapewnia odpowiedni poziom komfortu. Niestety na rynku dostępne są tanie świetlówki o wartości Ra<60, które przyczyniły się do powstania mitu o „niezdrowym” świetle emitowanym przez świetlówki.
FAŁSZ. Przy produkcji nowoczesnych świetlówek używane jest od 1 do 5mg rtęci. Jest to ilość przynajmniej 100 razy mniejsza niż używana w termometrach rtęciowych. Prawidłowo używana świetlówka powinna trafić do utylizacji, podczas której neutralizowane są szkodliwe substancje. Podczas zakupu świetlówki kompaktowej obligatoryjnie doliczana jest kwota tzw. KGO (Koszt Gospodarowania Odpadami) w wysokości około 0,65PLN, która przeznaczona jest na pokrycie kosztów utylizacji. Sprzedawcy wprowadzający do obrotu świetlówki muszą zapewnić odbiór zużytych świetlówek po okresie ich eksploatacji. Problemem pozostają nasze przyzwyczajenia i wygoda - mniej niż 10% świetlówek oddawanych jest do utylizacji. A jak sytuacja wygląda w przypadku żarówek? Czy nie wprowadzają rtęci do środowiska? Większe zużycie energii podczas ich eksploatacji to większa ilość spalonych paliw w elektrowniach. Porównanie emisji rtęci dla świetlówek i żarówek w okresie 5 letniej eksploatacji przedstawiono na rysunku poniżej.
PRAWDA/FAŁSZ. Większość dostępnych na rynku świetlówek kompaktowych nie współpracuje ze ściemniaczami. Nie oznacza to jednak, że nie ma możliwości ściemniania świetlówki. Możliwości są, należy jednak zakupić dedykowaną świetlówkę, np. Philips Tornado Dimmable, która może współpracować z dowolnymi ściemniaczami. Należy pamiętać, że dobór ściemniacza powinien zakładać 5-cio krotne jego przewymiarowanie, tzn. ściemniacz o mocy 500W może obsługiwać 5 świetlówek 20W.
Fałsz. Tylko najtańsze konstrukcje podejrzanych producentów mogą odznaczać się takimi cechami. Większość markowych produktów, które spotykamy na rynku, posiada układy podwyższające częstotliwość prądu zasilającego świetlówkę (rzędu kilkudziesięciu kHz). Przy takiej częstotliwości zasilania ludzkie oko nie jest w stanie zauważyć pulsacji światła.
FAŁSZ. Większy pobór energii podczas startu świetlówki to strata energetyczna na poziomie kilku sekund jej znamionowych warunków pracy.
FAŁSZ. Świetlówka kompaktowa zawsze będzie bardziej energooszczędna od żarówki. Rzadziej używana zapewni dłuższy okres zwrotu poniesionych podczas zakupu kosztów, jednak zawsze dostarczy oszczędności.Na wykresie poniżej uwzględniono możliwe do uzyskania oszczędności w zależności od czasu eksploatacji i ilości godzin dziennej eksploatacji. Założono koszt świetlówki na poziomie 15PLN i koszt energii elektrycznej 0,42 PLN/kWh.
PRAWDA. W przypadku żarówek praktycznie już po załączeniu osiągamy pełny znamionowy strumień świetlny. Świetlówki osiągają znamionowe warunki pracy po upływie od 1 do 5minut. Nawet wśród renomowanych producentów mamy kilka różnych typów świetlówek – niestety te które osiągają bardzo szybko pełny strumień świetlny należą do tych najdroższych.
PRAWDA/FAŁSZ. W zależności od konstrukcji świetlówki kompaktowej stosowany jest tzw. zimny lub ciepły start (wstępne podgrzanie elektrod). Świetlówki z układami zimnego startu posiadają przy częstych załączeniach/włączeniach trwałość mniejszą od klasycznej żarówki. Droższe konstrukcje oparte o ciepły start charakteryzują się mniejszą wrażliwością na częste załączenia i mogą nawet współpracować z czujnikami ruchu. Prawidłowy wybór świetlówki do odpowiedniej aplikacji zapewni właściwą optymalizację kosztów i komfort eksploatacji.
PRAWDA/FAŁSZ. I znowu wszystko zależne jest od właściwego wyboru. Typowe konstrukcje w niskich temperaturach wykazują niską efektywność. Na rynku są też dostępne wersje (tzw. POLAR), które są mniej wrażliwe na niskie temperatury, ze względu na zastosowanie odmiennej konstrukcji szklanej bańki (zbudowanej na wzór termosu).
FAŁSZ. W większości przypadków źródła LED mają mniejszą efektywność od świetlówek. Jakość światła (m.in. wskaźnik Ra) również jest niestety na niższym poziomie. Efektywność LED zależy w dużej mierze od barwy światła – odpowiedniki „ciepłego” światła (a więc tego zbliżonego do żarówki) są nawet o 50% mniej wydajne od LED z „zimnym” światłem. Technologia LED w przyszłości zastąpi prawdopodobnie świetlówki, tak jak one zastępują dziś żarówki, ale ta chwila jest dopiero przed nami. Sama nazwa LED jest na tyle popularna i rozreklamowana, że prawdopodobnie nikt nam nie uwierzy - polecamy zakup kontrolowany pojedynczej lampy – w końcu jakość światła każdy powinien ocenić osobiście. Jeżeli ktoś boi się ryzyka testowania na własnym organizmie to polecamy nasz artykuł: Domowe oświetlenie LED - jak wybrać?
|




Przeprowadzona na łamach naszego wortalu ankieta dotycząca zakazu sprzedaży żarówek pokazała, że wciąż mamy dużo przeciwników świetlówek kompaktowych. Tylko 25% ankietowanych widziało sens w „nakazowym” działaniu EU na rzecz energooszczędnych źródeł światła. Możliwe, że powodem są powszechne i niezbyt pozytywne mity związane z świetlówkami.

Jestem zwolennikiem nowych technologii szczególnie jeśli one dotyczą życia wszystkich ludzi, a więc takimi jak oświetlenie. Jednocześnie jestem przeciwnikiem wszelkich ograniczeń oraz braku możliwości wyboru (już to przerabialiśmy w minionym ustroju), a więc zdecydowanie nie podoba mi się sztuczne sterowanie rynkiem.
Z uwagi na moje zainteresowanie oświetleniem, sprawdziłem dostępność produktów w postaci świetlówek kompaktowych i porównałem ich katalogowe wartości z klasycznymi żarowymi źródłami światła. To co zauważyłem w pierwszym momencie, że deklarowane przez producentów świetlówek kompaktowych odpowiedniki mocy żarówek klasycznych dają mniejszy strumień świetlny, są to wartości od 3% – 12%, ale są. Dodatkowo w kartach katalogowych można wyczytać informacje że po mniej więcej 2000h strumień świetlny świetlówek kompaktowych wynosi ok. 80% wartości podstawowej, a więc produkty takie dają jeszcze mniej światła niż odpowiadająca im żarówka klasyczna, a mają przecież świecić dużo dłużej. Stąd mój wniosek, że chcąc kupić świetlówkę kompaktową która będzie zapewniała strumień świetlny na poziomie nie mniejszym niż żarówka np. 75W, należało by kupić świetlówkę odpowiadającą mocy 100W klasycznej.
Chcę odnieść się do umieszczonego wykresu Emisji rtęci, w którym nie uwzględniono, że wyprodukowanie świetlówki kompaktowej wymaga dużo większych nakładów energii niż produkcja klasycznej żarówki, a dodatkowo nie uwzględniono w nim energii zużywanej podczas utylizacji. Ciekawe jak by wyglądał taki wykres po uwzględnieniu tych czynników.
Przyznam także, że zupełnie nie rozumiem z jakiego powodu chcemy adaptować nowe technologie do starych rozwiązań. Tak jak jest to z świetlówkami oraz oświetleniem diodowym. Wszak nowe źródła światła pokazują swoje pełne walory dopiero przy odpowiednio zaprojektowanych oprawach oświetleniowych, a produkowane na kształt żarówek są po prostu za duże i nie pasują do istniejących opraw czy żyrandoli i posiadają inny rozsył strumienia świetlnego. To tak jakbyśmy chcieli ulepszyć samochód - wymieniając jedynie silnik, telewizor - wymieniając wyświetlacz, komputer - wymieniając tylko procesor. To po prostu nie daje efektu, tak samo jak w przypadku oświetlenia.